Valoro

zarządzanie płynnością finansową

Jak zarządzać płynnością finansową w firmie?

Dobre wyniki w raportach okresowych mogą usypiać czujność przedsiębiorcy. Częstym scenariuszem jest sytuacja, w której mimo wypracowania solidnego zysku netto, firma boryka się z deficytem gotówki niezbędnej do obsługi bieżących operacji. Dlaczego środki widoczne w bilansie nie są dostępne na koncie bankowym w momencie realizacji przelewów? Odpowiedź leży w strukturze przepływów pieniężnych i różnicy między momentem powstania przychodu a faktycznym wpływem środków. Dowiedz się czym jest zarządzanie płynnością finansową w firmie i jaki wpływ ma na jej przyszłość.

Zysk netto a stan konta – dlaczego to dwie różne rzeczy?

Większość firm (poza najmniejszymi działalnościami) rozlicza się na zasadzie memoriałowej. Oznacza to, że przychód powstaje w momencie wystawienia faktury, a koszt w momencie jej otrzymania – niezależnie od tego, czy pieniądze faktycznie przepłynęły przez konto.

Wyobraź sobie sytuację: sprzedajesz dużą partię towaru lub realizujesz usługę za 100 000 zł. Wystawiasz fakturę z terminem płatności 60 dni.

 

    1. Dla Urzędu Skarbowego i w Twoim rachunku wyników: Zarobiłeś 100 000 zł w tym miesiącu. Musisz od tego zapłacić podatek dochodowy i odprowadzić VAT (jeśli termin minie).

    1. Dla Twojego konta bankowego: Masz 0 zł. Co więcej, masz minus, bo musiałeś opłacić podatek od pieniędzy, których jeszcze nie widziałeś.

To właśnie tutaj rodzi się problem. Zysk to pojęcie ekonomiczne, opinia o efektywności Twoich działań w danym okresie. Gotówka to fakt. Można być firmą wysoce rentowną, która bankrutuje z powodu utraty płynności. Z drugiej strony, można przynosić straty, ale mieć pieniądze na koncie (np. dzięki kredytom lub wyprzedaży majątku) i funkcjonować jeszcze przez długi czas. Świadome zarządzanie płynnością finansową polega na zasypywaniu przepaści między tym, co zafakturowane, a tym, co zainkasowane.

Gdzie podziały się Twoje pieniądze? 3 najczęstsze przyczyny braku gotówki

Jeśli zadajesz sobie pytanie „gdzie jest moja gotówka?”, odpowiedź zazwyczaj znajduje się w bilansie, a konkretnie w aktywach obrotowych lub w spłacie zobowiązań. 

1. Niezapłacone faktury i długie terminy płatności 

To najczęstsza przyczyna zatorów. W wielu branżach (usługi budowlane, transport, handel B2B) standardem są długie terminy płatności (30, 60, a nawet 90 dni). Jeśli Twoi klienci płacą Ci po dwóch miesiącach, a Ty musisz płacić swoim pracownikom i dostawcom po dwóch tygodniach, powstaje luka finansowa.

W tym czasie Ty de facto kredytujesz swoich klientów. Twoje pieniądze są zatrzymane w fakturach. W zestawieniach widzisz przychód, ale nie możesz nim zapłacić za prąd. Jeśli dodamy do tego klientów, którzy spóźniają się z płatnościami (przeterminowane należności), sytuacja staje się krytyczna. Bez aktywnej windykacji i monitoringu należności, zarządzanie płynnością finansową staje się niemożliwe.

2. Zamrożony kapitał w towarze

Magazyn to pieniądz, który leży na półce i się kurzy. Wielu przedsiębiorców wpada w pułapkę kupują więcej towaru, by uzyskać rabat ilościowy, lub robią zapasy na wszelki wypadek. Efekt? Gotówka zamienia się w towar.

Dopóki nie sprzedasz tego towaru, Twoje pieniądze są zamrożone. Co gorsza, towar może stracić na wartości, przeterminować się lub wyjść z mody. Jeśli Twój cykl rotacji zapasów jest długi (towar leży średnio 3-4 miesiące), a dostawcom musisz zapłacić w miesiąc, to z własnej kieszeni finansujesz ten magazyn. 

3. Inwestycje i raty kredytowe 

To pułapka, w którą wpada wielu początkujących przedsiębiorców. Spłata raty kapitałowej kredytu lub leasingu finansowego wiąże się z wypływem gotówki z konta, ale nie jest kosztem uzyskania przychodu (kosztem są tylko odsetki).

Podobnie jest z zakupem środków trwałych (maszyn, samochodów, nieruchomości) za gotówkę. Wydatek ten nie pomniejsza od razu wyniku finansowego (jest amortyzowany w czasie), ale pieniądze znikają z konta natychmiast. Przykład: Kupiłeś maszynę za 120 000 zł gotówką.

 

    • Wpływ na zysk w tym miesiącu: Minimalny (tylko jedna rata amortyzacyjna, np. 1000 zł).

    • Wpływ na stan konta: Minus 120 000 zł. Patrząc na rachunek zysków i strat, masz zysk. Patrząc na konto – masz problem. Dlatego zarządzanie płynnością finansową wymaga patrzenia szerzej niż tylko na faktury kosztowe.

Czym jest zarządzanie płynnością finansową (Cash Flow)?

Skoro rachunek zysków i strat nie daje pełnego obrazu w kwestii gotówki, jakiego narzędzia użyć? Odpowiedzią jest rachunek przepływów pieniężnych, znany jako Cash Flow.

To zestawienie, które pokazuje rzeczywisty ruch pieniądza w firmie w danym okresie. Nie są tu ważne faktury, tylko przelewy. Cash Flow dzieli przepływy na trzy kluczowe obszary:

 

    1. Przepływy operacyjne: To serce Twojego biznesu. Ile gotówki wygenerowała podstawowa działalność (sprzedaż minus wydatki na towary, pensje, podatki)? Jeśli ten wynik jest ujemny, oznacza to, że dokładasz do bieżącej działalności.

    1. Przepływy inwestycyjne: Pokazują wydatki na rozwój (zakup maszyn) lub wpływy ze sprzedaży majątku. Ujemny wynik tutaj jest często dobrym objawem (oznacza, że firma inwestuje), o ile masz na to pokrycie.

    1. Przepływy finansowe: Pokazują ruch pieniądza związany z kredytami, leasingami, dopłatami wspólników czy wypłatą dywidendy.

Profesjonalne zarządzanie płynnością finansową opiera się na prognozowaniu Cash Flow. Nie chodzi tylko o to, by wiedzieć, co stało się w zeszłym miesiącu, ale by przewidzieć stan konta za 3, 6 czy 12 tygodni. Dzięki temu wiesz z wyprzedzeniem, że w połowie listopada zabraknie Ci 20 tys. zł na VAT i masz czas, by zareagować (np. przesunąć inwestycję lub przyspieszyć windykację).

Jak wdrożyć prawidłowe zarządzanie płynnością finansową? Praktyczne metody

Jeśli zauważyłeś u siebie problemy z płynnością, nie wpadaj w panikę. Istnieją sprawdzone metody optymalizacji kapitału obrotowego, które pozwalają uwolnić gotówkę w firmie:

 

    • Prognozuj, zamiast gasić pożary: To absolutna podstawa. Nie czekaj, aż na koncie zabraknie środków. Stwórz prognozę wpływów i wydatków na najbliższe 8-12 tygodni. Dzięki temu zobaczysz nadchodzącą lukę finansową z wyprzedzeniem i będziesz miał czas na reakcję – np. rozmowę z bankiem czy przesunięcie inwestycji, zanim problem stanie się krytyczny.

    • Skróć cykl należności: Wprowadź procedury windykacyjne. Przypominaj się klientom przed terminem płatności. Rozważ wprowadzenie rabatu za szybką płatność – czasem warto stracić 2% z faktury, by mieć gotówkę na koncie już po 3 dniach.

    • Negocjuj terminy z dostawcami: Postaraj się wydłużyć swoje terminy płatności. Każdy dodatkowy dzień, kiedy pieniądze są u Ciebie, a nie u dostawcy, poprawia Twoją płynność. Idealny model to taki, w którym inkasujesz należności od klientów szybciej, niż musisz zapłacić dostawcom.

    • Zoptymalizuj magazyn: Przeanalizuj rotację towarów. Zrób wyprzedaż produktów, które zalegają najdłużej (nawet po kosztach – gotówka jest ważniejsza niż marża na niesprzedawalnym towarze). Wdróż zasadę Just in Time tam, gdzie to możliwe, zamawiając mniejsze partie, ale częściej.

    • Planuj podatki: Pamiętaj, że VAT i podatek dochodowy to nie są Twoje pieniądze. Najbezpieczniej jest przelewać kwoty podatków na osobne subkonto zaraz po otrzymaniu zapłaty od klienta, aby nie wydać ich na bieżące potrzeby.

Dlaczego warto wdrożyć regularny controlling finansowy w firmie?

Wielu przedsiębiorców próbuje zarządzać finansami intuicyjnie. Jednak w miarę wzrostu firmy, intuicja przestaje wystarczać. Skomplikowana struktura kosztów, dziesiątki przelewów dziennie i zmienność sprawiają, że ręczne sterowanie staje się ryzykowne.

Tutaj z pomocą przychodzi controlling finansowy. To coś więcej niż księgowość. Księgowość rejestruje przeszłość, a controlling planuje przyszłość.

Wdrożenie regularnego controllingu i raportowania pozwala na:

 

    • Tworzenie scenariuszy „co by było, gdyby” (np. co się stanie z płynnością, jeśli sprzedaż spadnie o 20%?).

    • Szybkie reagowanie na odchylenia od budżetu.

    • Świadome podejmowanie decyzji inwestycyjnych w oparciu o realne możliwości finansowe, a nie optymistyczne założenia.

W Valoro wiemy, że zarządzanie płynnością finansową bywa trudne, zwłaszcza gdy pochłania Cię bieżąca obsługa firmy. Często przedsiębiorcy nie mają czasu na budowanie skomplikowanych arkuszy w Excelu ani wiedzy, jak interpretować przepływy pieniężne. Dlatego nasze wsparcie nie ogranicza się do ewidencji dokumentów. Działamy jak Twój zewnętrzny partner finansowy – pomagamy budować budżety, prognozować Cash Flow i wskazujemy miejsca, w których uciekają Twoje pieniądze. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej sprawdź naszą usługę Valoro Complex.

Potrzebujesz wsparcia finansowego dla Twojego biznesu?
Umów się na bezpłatną konsultację!

Skontaktuj się z nami mailowo, telefonicznie lub przez dedykowany formularz. 
Odpowiemy w ciągu 48h i pomożemy dobrać najlepsze narzędzie.

Wpisy, które mogą Cię zainteresować